Hauskove knedliki – czyli knedliczki

Knedliki

U Czechów hauskove knedliki są bardzo powszechnym dodatkiem obiadowym. Jest też kilka rodzajów knedlików, które w zależności składu są uważane za mniej lub bardziej szlachetne. Przedstawione poniżej lokują się po środku hierarchii 🙂

Składniki:

  • bułka paryska lub ekwiwalent w kajzerkach – mogą być czerstwe
  • 150g mąki
  • 1 jajko
  • szczypta proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki soli
  • szklanka wody gazowanej

Bułkę paryską lub kajzerki obieramy ze skórki – a właściwe oskrobujemy – ja robiłem to za pomocą obieraczki do warzyw, ale nie ostrzem, a krawędzią. Jeśli nasze bułki są świeże, to warto wrzucić je na 10 min do rozgrzanego piekarnika aby sczerstwiały.

Powyższy zabieg jest czysto estetyczny – knedliki w których nie widać skórki z bułki wyglądają szlachetniej.

Gdy już mamy bułkę obraną to rwiemy ją lub kroimy drobno. W sporej misce mieszamy mąkę z wodą, jajkiem, proszkiem do pieczenia i solą, dodajemy pokruszoną bułkę i wyrabiamy ok 10 min. na jednolitą masę. Ciasto musi odklejać się od ręki, więc w razie potrzeby dodajemy nieco mąki. Wyrobić należy dokładnie, gdyż pocięcie knedla na plasterki obnaży wszelkie zakalce i inne niedoskonałości.

Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 10 min. Następnie formujemy z niego podłużny wałek, który kroimy na części (mnie wyszły 3) i ponownie ostawiamy pod przykryciem na 10 min. W między czasie bierzemy największy gar jakim dysponujemy, wlewamy od 5-7 cm wody i doprowadzamy do wrzenia. Solimy woda jak do gotowania makaronu. Układamy knedle w garnku tak aby miały min 2-3 cm luzu z każdej strony i nie dotykały ścianek garnka i siebie nawzajem. Knedle gotujemy 30 min, z tym że po 15 min musimy je odwrócić. W między czasie zyskają ok. 1/4 objętości. Dlatego ważne jest aby ich nie upychać w garnku. Knedle wyławiamy z wody, gorące nakłuwamy widelcem kilkanaście razy aby pozbyć się pary. Następnie kroimy je w plasterki ok 1cm. Najłatwiej i najprecyzyjniej zrobimy to za pomocą nici dentystycznej. Ja robiłem to pierwszy raz i wyszło doskonale.

Gorące knedliki podajemy z ulubionym sosem, gulaszem lub innym daniem. Można je też odgrzewać, wystarczy 1-2 min na parze. U nas trafiły na stół z pysznym gulaszem z mielonej wołowiny.

Smacznego!

Komentarze